niedziela, 7 lipca 2013

oświadczyny

Dla ciekawych szczegółów oto jak wyglądały oświadczyny w wykonaniu J:

J zadzwonił po 22 czy jeszcze nie śpie bo musi ze mną pogadać bo się coś stał dlatego już wraca z pracy. Wpadł do domu i załamany uklęknął koło łóżka, na którym siedziałam i położył głowe na kolanach. Zaczął mamrotać, że dostał pismo, ja już przestraszona a on z kieszeni wyciąga pudełeczko i mówi że "w tym piśmie było, czy nie zostanę Jego żoną?" To wariat więc musiał wymyślić jakiś dowcip żeby mnie zmylić :-P

0 komentarze:

O mnie

Moje zdjęcie
Wariatka kochająca czytać prawie wszystko co wpadnie w ręce, zakochana w takim samym wariacie uwielbiającym swoją muzykę i lokalny klub piłkarski.

Podczytuje

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Lubię czytać