wtorek, 20 sierpnia 2013

szara rzeczywistość

Już po urlopie, bardzo szybko zleciał niestety. Oczywiście musiały zdarzyć się nie przewidziane wydatki, musiałam kupić nowe łóżko, bo poprzednie postanowiło się połamać. Zamówiłam z allegro takie:


A dzień przed powrotem do pracy spędziliśmy nad jeziorem i na rowerku wodnym:

1 komentarze:

Esa Czyta pisze...

Widzę, że urlop się udał, a to najważniejsze - co tam łóżko :D Ostatnie dni lata chwycone :)
Pozdrawiam :)

O mnie

Moje zdjęcie
Wariatka kochająca czytać prawie wszystko co wpadnie w ręce, zakochana w takim samym wariacie uwielbiającym swoją muzykę i lokalny klub piłkarski.

Podczytuje

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Lubię czytać