sobota, 14 września 2013

głowa już boli....

...od pomysłów matki i teściowej. Każda ma własną wizję jak ma wyglądać NASZ ślub. Według nich powinien byś ślub kościelny (już się rozpędzam, będzie tylko cywilny), muszę mieć suknię z długim trenem i welon(aha na pewno), wesele powinno być nad jakimś jeziorem i z jakimiś atrakcjami żeby było wielkie wooww(dajcie kase na to). AAA mam już dość tych wszystkich pomysłów i gadania a to dopiero początek. Wybraliśmy sobie wstępnie datę 19.09.2015 a te już szaleją, jeszcze wyjdzie tak, że my będziemy płacić tylko a one zaplanują wszystko uhhh. Dwa lata jeszcze a ja już wysiadam psychicznie przy nich.
Dziś teściowa powiedziała, że ona kupi nam obrączki, garnitur dla J i zapłaci za gości przyjezdnych. Ciekawe co z tego wyjdzie.

0 komentarze:

O mnie

Moje zdjęcie
Wariatka kochająca czytać prawie wszystko co wpadnie w ręce, zakochana w takim samym wariacie uwielbiającym swoją muzykę i lokalny klub piłkarski.

Podczytuje

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Lubię czytać