niedziela, 29 kwietnia 2012
Ostatnio cierpię na brak czasu, ciągłe popołudniówki mnie wykańczają i powodują kiepski humor, zwłaszcza że jest taka cudna pogoda. Na szczęście mam dziś wolne i mogłam zabrać się za porządki w domu i moge się w końcu pobyczyć. No prawie pobyczyć bo wczoraj po pracy (miałam w końcu pierwszą zmianę) przyjechał Młody i trzeba było pomóc mu zrobić prezentacje, a teraz okupuje TV. Wcześniej Młode okupowało konsole a przez to i kompa bo podłączone pod jeden monitor, no ale niech mu będzie w domu tych gier nie ma więc niech gra do woli.
Ostatnio miałam pecha do wszystkiego, wszystko mi z rąk leciało albo się psuło w tym i moja prostownica, ale oddałam na gwarancje o dziwo czekałam tylko tydzień i dostałam nową, w dodatku nowszy model. Przynajmniej raz mi się poszczęściło.

0 komentarze:

O mnie

Moje zdjęcie
Wariatka kochająca czytać prawie wszystko co wpadnie w ręce, zakochana w takim samym wariacie uwielbiającym swoją muzykę i lokalny klub piłkarski.

Podczytuje

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Lubię czytać