niedziela, 6 stycznia 2013

Podsumowanie roku 2012


Postanowiłam przyłączyć się do zabawy i oto moje podsumowanie roku 2012

Dominujące uczucie na 2012 r.?
Zmęczenie, smutek, oczekiwanie.

Co zrobiłaś po raz pierwszy w 2012 r.?
Adoptowałam psa ze schroniska.


Co zrobiłaś ponownie w 2012 r. po długiej przerwie?
Znalazłam pracę.


Czego nie zrobiłaś w 2012 r.?
Nie zrealizowałam zeszłorocznych postanowień.

Słowo roku?
Mam dość:P

Przytyłaś czy schudłaś?
Nie mam wagi w domu, ale raczej przytyłam.

Miasto roku?
 Gorzów, moje miasto, nigdzie nie wyjeżdżałam:(

Odwiedzone miejsca?
Szczecin, przy okazji szkolenia.

Ekscesy alkoholowe?
Nie pije więc żadne.

Włosy dłuższe czy krótsze?
Dłuższe, wypada wybrać się do fryzjera:P

Wydatki większe czy mniejsze?
Większe niestety.

Wizyty w szpitalu?
Tylko jako towarzysz.

Miłość?
Ta sama od prawie 7 lat, a teraz również do mojego pieska.


Osoba, do której dzwoniłaś najczęściej?
Chłopak i tata.

Z kim spędziłaś najpiękniejsze chwile?
Z chłopakiem.

Z kim spędziłaś najwięcej czasu? 
Z chłopakiem, tatą i psem oraz ludzie z pracy.

Piosenka roku? 
Nie mam jednej ulubionej, zazwyczaj słucham tego 
co wpadnie mi w ucho, więc dużo tego było;)

Książka roku? 
Ogólnie książki Cobena.


Serial roku?
"Pamiętniki wampirów", "Zemsta"

Stwierdzenie roku?
Co jeszcze się stanie?

Najpiękniejsze wydarzenie?
Wybór psiaka w schronisku i zabranie go do domu.


2012 jednym słowem?
Oczekiwanie

0 komentarze:

O mnie

Moje zdjęcie
Wariatka kochająca czytać prawie wszystko co wpadnie w ręce, zakochana w takim samym wariacie uwielbiającym swoją muzykę i lokalny klub piłkarski.

Podczytuje

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Lubię czytać