sobota, 19 stycznia 2013

tęsknie

Tęsknie za tatą, nie moge przestać myśleć o nim. Ciągle mam wrażenie, że zaraz zadzwoni i powie coś w swoim stylu. Jak wchodzę do tamtego mieszkania czekam, aż mnie zawoła do kuchni i zapyta czy chce coś zjeść, trzymając przy tym papierosa w dłoni i wstając do lodówki. Ale tak się nie dzieje. Często miga mi przed oczami moment, w którym do niego podchodzę i okazuje się, że już nie żyje, odszedł we śnie. Na pogrzebie nawet nie byłam w stanie podejść do trumny i się pożegnać, nogi odmówiły mi posłuszeństwa, stanęłam po prostu na środku kaplicy ale i tak go widziałam. Leżał tam a powinien być jeszcze z nami. Powinien zobaczyć jak Maksym kończy szkołę, zobaczyć mój ślub, doczekać się wnuków-tak bardzo kochał dzieci, wiem że jakby urodziła się dziewczynka byłaby jego oczkiem w głowie. Wiem, że przynajmniej już nie cierpi i ciesze się z tego, ale z drugiej strony tyle rzeczy go ominęło a miał dopiero 52 lata. Tylko on potrafił postawić mnie do pionu jak było trzeba, zawsze jak się pokłóciliśmy przychodził do mnie pierwszy, a o kłótnie było łatwo w końcu charakterek mam po nim.

2003r., Maksiu miał wtedy 3 latka, a tata jeszcze wąsy

Kocham Cię tatusiu i bardzo mi Ciebie brakuje...

0 komentarze:

O mnie

Moje zdjęcie
Wariatka kochająca czytać prawie wszystko co wpadnie w ręce, zakochana w takim samym wariacie uwielbiającym swoją muzykę i lokalny klub piłkarski.

Podczytuje

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Lubię czytać